Poland, Poland

Poland, Poland
Poland jego mać
Zrobił z niej Poland
Nie umiem się już śmiać

Poland, Poland
Rzucił ją na bruk
Kto mądry - ten stąd uciekł
A ja nie czuję nóg

Już niedługo spakuję bliskich
Do małej twardej walizki
Nie zdążę pożegnać wszystkich
Ubranych w szczękościski

Poland, Poland
Poland jego mać była
Dziąsłem dla moich zębów
Ochraniacza nie założyła

Gołymi rękami walczyła
Bez topora topornie 
Opierała się, kłóciła
Z uporem upiornie

Kopali ją, łamali
prawo i sprawiedliwość
Na lewą stronę odwracali
Psu do gardła wpychali

Gęby nią wycierali
Na przemian z jakimś bogiem
Nie zabili, pożądali
Zgodnie z dekalogiem

Aż legła bez huku
Poland jego mać była
Długo leżała na bruku
I w końcu się wykrwawiła